Rally – o

DSC_0231

W związku z tym,że ostatnio trochę zaniedbałam ćwiczenia z duetem postanowiłam się poprawić i popracować nad czymś „nowym”. Przekopywałam internet w poszukiwaniu inspiracji i nagle przypomniałam sobie o rally-o. Cóż to takiego? To sport który ma na celu zachęcenie do pracy z psem każdego – dziecka, osoby starszej, osoby niepełnosprawnej. W tym sporcie nie ma znaczenia ile masz lat, czy poruszasz się na wózku czy na własnych nogach. Ma znaczenie tylko jedno – chęć do pracy. W rally-o mogą startować również psiaki niepełnosprawne – niesłyszące, niewidzące, bez łapki 🙂

Skoro już wiemy kto może startować to może powiem Wam co to za sport 😛

Rally-o to po prostu posłuszeństwo. Ale jest to posłuszeństwo na luzie – psiak nie musi leżeć jak od linijki – ważne żeby był skierowany mniej więcej w tą samą stronę co przewodnik 😉 Na torze są stacje przy których trzeba wykonać odpowiednie ćwiczenia. Można wydawać komendy (blehhh, jak to strasznie brzmi) zarówno optyczne jak i głosowe 🙂 Psiaka można chwalić, zachęcać do podążania ale nie można wydawać smaczków i nagradzać zabawką (przynajmniej na torze).

No więc wczoraj zaopatrzyłam się w listę ćwiczeń z opisem i wyruszyłam na boisko w celu zmęczenia psiego mózgu 😛 Na początek zaczęłyśmy od prostych rzeczy – siad, leżeć, leżeć-siad, siad-obejście psa, leżeć-obejście psa. Póki co wszystko robimy na prawą stronę (tj. przy prawej nodze) bo tak Alka uczyła się od szczeniaka. Przy ewentualnych zawodach jest wymagane aby psiak robił wszystko przy nodze lewej więc pewnie kiedyś się skuszę żeby ją tego nauczyć.

W związku z tym,że wypadłyśmy z rytmu codziennych treningów Alja była mocno rozkojarzona w pierwszych minutach, nie potrafiła utrzymać pozycji dłużej niż 5 sek ale w trakcie szkolenia skupienie przyszło samo 😉

Teraz mam zamiar ćwiczyć codziennie po 30/45min żeby mały móżdżek się troszkę zmęczył a przy okazji przyswoił nowe rzeczy.Jedyne co może nas teraz powstrzymać to…deszcz, którego Alka szczerze nienawidzi :p

A może ktoś z Was miał okazję brać udział w zawodach rally-o i chce nam o tym opowiedzieć?? Chętnie posłuchamy/poczytamy dobrych rad bardziej doświadczonych kolegów 🙂

Gdyby ktoś miał ochotę zacząć swoją historię z rally-o to polecam stronę – http://www.rally-o.pl , znajdziecie tam wszystko co może się przydać na początku 🙂

Ahh no i najważniejsze! Trzymajcie kciuki za naszą wytrwałość!

Nie taki TTB zły jak go malują…

Od dawna marzyłam żeby mieć bulka. Wszyscy wokół skutecznie mnie do tego zniechęcali.

– A bo wiesz…mózg im rośnie całe życie a czaszka nie i w końcu dostają szału i rzucają się na właściciela.

– Kurdę kolega miał i ten jego pies to chciał wszystkich pozagryzać

– Musisz trzymać twardą ręką bo jak nie dostanie wpie#$%u co jakiś czas to zrobi Ci krzywdę.

– Gdzie taki pies co domu! Tylko do kojca żeby pilnował!

Więc kiedy w końcu się wyprowadziłam „na swoje” adoptowaliśmy z Maćkiem naszą ukochaną Czarną. Miała być amstaffem a wyszedł wyżłostaff 😉 Ale po jej adopcji też się nasłuchaliśmy…

– Zobaczysz, zje Cię kiedyś!

– A jak dziecko się urodzi? Przecież z TAKIM psem to nigdy nie wiadomo…

Kiedy przymierzaliśmy się do adopcji mojego wymarzonego bulka było jeszcze gorzej!

– Dwie TAKIE suki w domu? Pozagryzają się!

– Nie dość,że bulterier to jeszcze głucha…żadnej kontroli nad nią!

Niestety TTB (teriery typu bull) nie mają dobrego PR-u. Media co jakiś czas wszczynają nagonkę nie wysilając się nawet aby ustalić szczegóły danej rasy. Przy artykule zdjęcie amstaffa a w tytule nowa kosmiczna rasa – AMSTAFF TOSA INU O_o Albo pies LUDOJAD ??

A my właściciele TTB staramy się zmienić wizerunek rasy, Fundacje organizują różne eventy aby pokazać,że nie taki amstaff zły jak go malują. Jednak o tym nikt nie wspomina…

Więc dziś pokażemy prawdziwe oblicze TTB. Czy to amstaff, bulterier, pitbull  – nie czyhają na Twoje życie! Nie chcą zjeść Twoich dzieci! One tylko chcą żeby je kochać 🙂 A oto galeria naszych „lizaków” ! Cieszcie tym oczy moi Drodzy!

182206_1815036705575_6914702_n 281913_2165194019289_2651507_n 1520682_638693546196975_1927421372_n 10703972_794772583922403_7983095778327417094_n 11026280_902494873157272_145266341141778210_n 11062863_10207199206928357_1807376647654405351_n 11202886_924774804269062_1332394456002212640_n 11230659_1186457021381252_7497603373939627117_n 11230927_1023275204373869_8839429683345208601_o 11781689_10207149968216210_4327160373186583482_n 11792091_902427319830694_370435640925769252_o 11800625_430713797115217_5083149686554375828_n 11822542_1656771997867672_1798331847716494081_n 11823012_924776027602273_4549347552313317858_o 11831663_1042854729099240_7349446441118944436_n 11834693_10153508032108498_6518621531690485421_o 11838715_1097010860327402_2263350969408548339_o 11855696_881649971870801_6562967722050217374_n 11863209_1042853699099343_9204888967752078271_n 11863382_1793717630854542_7183547910889604795_n 11873420_10207149971696297_973765482940232722_n 11873430_888715517887594_2693628846476711819_n 11873457_881650725204059_3683515323806548053_n 11874990_2035882686550704_5963978851249352240_o 11875049_829981670434588_2549391023381006377_o 11880646_919512921443938_1759978574858863068_n 11882309_886936851426059_455605587639379638_o 11885361_918554261557582_4161102468695200593_n 11887883_881649891870809_2273751029152106077_n 11888520_465861033591064_1796865801531511381_o 11889410_993883277322859_7480446304308611053_n 11889490_902867139786712_6535043371242753154_n 11891027_493457194145113_6308728364330421960_n 11891202_1793717477521224_1293030096608893381_n 11893956_10153508032593498_6158673635057749260_o 11895072_924777784268764_4127954310800426598_o 11898615_670349759768824_1335119555553642884_n 11898661_920175491383383_2729431382261938401_n 11898763_979756808750282_261810372808209155_n 11898913_599576350184581_3513329103712172796_n 11902335_1620037371352649_5246060649846593257_n

Reszta zdjęć dostępna pod linkiem – KLIK !

Jeżeli masz TTB i chcesz dołączyć jego zdjęcie do naszej galerii podeślij je mailem lub wiadomością prywatną na FB. Niech ludzie zobaczą jakie to cudowne psy, jak bardzo oddane swoim ludziom!

A ten post niech zobaczy świat! 

Dziękuję serdecznie całemu Forum TTB za udostępnienie swoich zdjęć 🙂

O, prosiak!

11390104_1005270429485709_4941623656664428366_n
Jeżeli myślicie nad zakupem/adopcją bulteriera dobrze to przemyślcie. Niemalże każdego dnia na spacerze usłyszycie coś co Was wkurzy albo rozbawi. Musicie uzbroić się w cierpliwość i sporą dawkę poczucie humoru żeby nie zwariować :p Od kiedy Alka jest z nami nasłuchałam się tylu bzdur,że mogłabym napisać strasznie głupią książkę :p Codziennie spotykają nas sytuacje po których płaczę ze śmiechu lub zaciskam zęby ze złości.
Najbardziej jednak lubię reakcję dzieci na Białą. Zazwyczaj to właśnie z ich szeptanych komentarzy mam największą radość.

Dziecko: Mamo co TO jest?
Mama: To taki piesek.
Dziecko: Jesteś PEWNA??

Inne dziecko: OOO, prosiak!

Dziecko: Mamusiu, dalmatyńczyk!

Dziecko: Ojej a czemu ten piesek tak wygląda?
Mama: Taki się urodził.
Dziecko: Ojej, biedny…

Już nawet nie wspominam o wszystkich określeniach typu: owca, krówka, krokodyl…
Jednak moim faworytem był Pan Dziadek: „tego to jo żem nie widzioł żeby z kozo na spacer po mieście chodzić…”

Spotykamy się też z innymi reakcjami…najczęściej osiedlowych dresików…

Dresik: O ja pie@#$%ę jaki świniak! Z takim to bym się bał!

Dresik: O k#$%a! Dzie Pani takiego kupiła?? Bo ja bym k#$%a chciał takiego!

Dresik: K#$%a! Czymaj to bestię bo mje zeżre!

Dresik: (szeptem) Kumpel miał takiego. Mówię Ci…morderca/5ton uścisku!

No i reakcje matek z dziećmi i moherków 😉

Matka: Janek! Wracaj natychmiast! Widzisz,że pies chce Cię ugryźć??

Moherek: Bier Pani tego brzydala!

Matka: Gdzie z takim bez kagańca! Na Policję dzwonię!

Matka/Moherek: Jezusmariamatkoboska zagryzie mje! <pies wącha trawę>

Jak widzicie reakcje są skrajnie różne :p Jednak mając bulka musimy zdawać sobie sprawę,że rzucamy się w oczy mając tak wyjątkowo wyglądającego psa 🙂
11204933_1583252851927244_474169364792639078_n

Nużyca

Dziś opowiem Wam o strasznej chorobie – (złowroga muzyka…) NUŻYCY !

Cóż to takiego ta nużyca?

Otóż nużeniec jest małym stawonogiem który pasożytuje sobie w mieszkach włosowych naszego pupila. Jest tak malutki,że trzeba się mocno wysilić nad mikroskopem żeby go dojrzeć. Więc ten mały skurczybyk żyje sobie na każdym psiaku ALE…przy spadku odporności mocno się rozwija powodując spore zamieszanie.

Jakiś czas temu nużyca kojarzyła się tylko z psiakami trzymanymi w bardzo złych warunkach, niedożywionymi i ogólnie chorymi. Ten pogląd na szczęście się zmienia gdyż nużyca może zaatakować świetnie rozwijającego się szczeniaka, sukę w cieczce (lub około cieczki), psiaka po szczepieniach ochronnych lub w trakcie leczenia, suki karmiące ale również ZESTRESOWANE futra.

Demodex canis adult in skin, SEM image

Jak wygląda psiak z nużycą? Jak ją rozpoznać?

Otóż na początku możemy nawet nie zwrócić uwagi,że dzieje się coś niepokojącego bo nasz pies się nie drapie. Dopiero po jakimś czasie dostrzegamy malutkie wyłysienia zazwyczaj w okolicach pyska (dla ścisłości – oczu) i łap. Skóra w tych miejscach staje się lekko czerwona. Żeby w 100% potwierdzić,że naszego psiaka atakuje ten mały, paskudny stawonóg należy udać się do lekarza weterynarii w celu pobrania głębokiej zeskrobiny.

Jeżeli za późno wybierzemy się do weterynarza może pojawić się kolejny problem…ropne wypryski – czyli ropne bakteryjne zakażenie skóry. A to ani dla Was ani dla Waszego psiaka najmilsze nie będzie. Ropnie pękają, sączy się z nich krew i ropa… Pies wygląda jakbyście go kłuli szpikulcem i bili (przynajmniej w oczach obcych ludzi).

demodex_canis

Jak leczyć?

Weterynarz Wam powie 😉 Dostaniecie zapewne szampon do kąpieli, zastrzyki i masę tabletek 😉 Niestety leczenie może być długotrwałe (nawet do kilku/kilkunastu tygodni) a wizyty kontrolne podczas leczenia powinny być co ok 7 dni.

Niestety psiaki po nużycy nie uodporniają się na nią a wręcz przeciwnie – jest podwyższone ryzyko powtórnego zachorowania.

Niestety u nas nużyca zebrała swoje „żniwo”. Alka zaraz po pierwszej cieczce wyłysiała pod oczkiem. Na początku myśleliśmy,że się walnęła i po prostu ma siniaka…jednak, kiedy futro zaczęło wypadać zabraliśmy ją do weta. Po dokładnym zbadaniu zeskrobiny okazało się,że to właśnie paskudny nużeniec. Leczenie trwało dość długo. Musieliśmy również podnieść odporność u Alji. Oprócz zalecanych przez weta zastrzyków stosowaliśmy olej kokosowy na futerko i po łyżeczce do karmy. Teraz Alka ma spokój ale zdajemy sobie sprawę,że w każdej chwili może nastąpić nawrót…

nuzyca2To nie jest Alka ! To losowo wybrany bulek z nużycą z internetu ! nużeniec

Zdjęcia : internet