Własna kolekcja

Od dawna „chodziła” za mną myśl uszycia obroży i szelek własnego pomysłu. Trochę zajęła mi realizacja tego pomysłu… W końcu zabrałam się za poszukiwania maszyny do szycia która sprosta moim oczekiwaniom. Przyznam szczerze,że nigdy nie miałam do czynienia z szyciem więc było to tym większe wyzwanie. Jednak zupełnie nie zrażona brakiem doświadczenia zakupiłam cudownego Łucznika 466 (kawał potężnego żelastwa) i wszystkie półprodukty do tworzenia własnej kolekcji 😉
11704973_1019510021395083_6591063393334483958_n

W mojej głowie była banalna wizja – kładę materiał, naciskam pedał i szyję… Rzeczywistość uderzyła mnie w twarz :p Zanim zacznę szyć trzeba założyć nić! Oczek, pętelek i innych sprężynek przez które trzeba tą nić poprowadzić jest chyba milion! Do tego bębenek z dolną nicią…i trzeba pamiętać żeby stopkę opuścić i podnieść, igłę wyciągnąć i nie poplątać nitek… Na samym początku to katorga :p Ale z każdym szwem idzie coraz łatwiej.

Jak już opanowałam całe to nawlekanie, pedałowanie i pilnowanie stopki postanowiłam w końcu zrobić coś konstruktywnego i zabrałam się za obrożę. Wszystko super wyszło ale okazało się,że metalowe kółka nie są spawane i się rozciągają… Więc trzeba znaleźć kółka super wytrzymałe i spawane. Kolejny problem to klamry do obroży :/ Plastikowe które kupiłam niestety nie wytrzymały. Alka się szarpnęła a klamra eksplodowała :p Gdybyście widzieli radość na pysku białego potwora gdy zorientowała się,że nic jej już nie trzyma 😀 Najlepszym wyjściem są obroże zaciskowe lub półzaciskowe gdzie nie ma żadnych plastikowych elementów. Na szczęście udało się zlokalizować kilka metalowych kółek w pobliskiej pasmanterii i póki co tam będziemy się zaopatrywać 😉 11667331_1604677506451445_277360544565872448_n

Na szczęście ze smyczami jest łatwiej. Karabińczyki możemy kupić niemalże w każdym sklepie metalowym, w dużych sklepach (typu OBI, Castorama czy Leroy) lub właśnie w pasmanterii. Mój dwójnik wytrzymuje spokojnie nasz duet (a nie zawsze idą grzecznie) mimo, że taśma nośna ma tylko 1,5cm.

11010990_1604677519784777_2021924138733487651_n

Teraz trwają dzikie poszukiwania metalowych klamer które sprostają oczekiwaniom dwóch buli 🙂

Mimo wielu gaf* to naprawdę świetna zabawa! Teraz oprócz spacerów mam nową rozrywkę – szycie własnej unikatowej kolekcji smyczek i obroży dla naszych paskudniaków 😉 Gdybyście mieli jakieś dobre rady dla początkujących „krawcowych” będę bardzo wdzięczna! A może ktoś z Was już uszył obrożę dla swojego psa i ma sprawdzone półprodukty? Każde info na wagę złota 😀

* Gafa nr 1 – w szelkach zupełnie zapomniałam o doszyciu kółka o które można zaczepić smycz…

Gafa nr 2 – zszywając ze sobą dwie metrowe taśmy dopiero pod koniec zorientowałam się, że nitki się plączą psując cały szew…wiecie jak trudno się to rozpruwa??

Gafa nr 3 – w obroży też zapomniałam o metalowym kółku na smycz…

Gafa nr 4 – prawie sobie wybiłam oko gdy zbyt blisko się przysunęłam do pracującej maszyny :/

10392440_1605139406405255_6836744449326179719_n

Reklamy

2 myśli nt. „Własna kolekcja

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s