I znów ciastka

Postanowiła przetestować kilka nowych przepisów na psie ciasteczka. W końcu ileż można znosić zapach wątróbki w całym domu 😉 Tym razem w roli głównej wystąpi ryż 🙂 Jedna z propozycji jest dla psiaków owocożernych a druga (wyjątkowo śmierdząca) dla rybojadów 🙂 Oczywiście miałam zrobić tylko troszkę na próbę…wyszło ich jednak strasznie dużo, w dodatku 3h w kuchni spędzone 😉

Owocowo-warzywne (miękkie)

  • ok 200g ugotowanego ryżu
  • łyżka siemienia lnianego
  • cały banan
  • 2/3 jabłka
  • cała marchewka
  • mały burak
  • ok 30g słoniny (ze skórą)
  • ok 80g mąki kukurydzianej
  • ok 50g mąki pszennej (oczywiście mąkę pszenną można zastąpić pełnoziarnistą)
  • jajko

Słoninę topimy na małym ogniu – dla ułatwienia można ją najpierw pokroić w drobna kosteczkę. W tym samym czasie powinniśmy gotować ryż (niemalże na papkę) z siemieniem lnianym. Jeżeli masz blender to znacznie ułatwisz sobie sprawę – po prostu wrzucasz owoce, warzywa, rozgotowany ryż i wytopioną słoninę i blendujesz na gładką masę. Jeżeli nie masz w domu tego cudownego urządzenia to bierzesz zwykłą tarkę i na najmniejszych oczkach ścierasz jabłko, marchew i buraka a banana po prostu rozgniatasz widelcem. Na koniec dodajesz jajko i mąki i znów mieszasz. Na blachę wyłożoną folią lub papierem do pieczenia (najlepiej jeszcze wysmarować olejem roślinnym) nakładamy małe placuszki. Piekarnik powinien być nagrzany do 180 stopni. Ciasteczka pieczemy ok 15min.

Rybno-ryżowe (chrupiące)

  • ok 200g ugotowanego ryżu
  • ok 150g sardynek wędzonych
  • mała pietruszka
  • marchewka
  • ok 80g mąki kukurydzianej
  • ok 30g słoniny
  • jajko

Gotujemy ryż na papkę (można dodać siemię lniane), topimy na małym ogniu słoninę. Pietruszkę i marchewkę trzemy na małych oczkach a z sardynek obrywamy główki i dokładnie rozdrabniamy widelcem (główki później możemy wykorzystać jako smaczki). Najlepiej wszystkie składniki „potraktować” blenderem (łącznie z ryżem i słoniną) a na koniec dodać mąkę, jajko i dokładnie wymieszać. Na blachę wyłożoną folią lub papierem do pieczenia (najlepiej jeszcze wysmarować olejem roślinnym) nakładamy małe placuszki. Piekarnik powinien być nagrzany do 180 stopni. Ciasteczka pieczemy ok 15min.

W obu przypadkach jeżeli nasze ciasteczka będą za duże po upieczeniu możemy je przekroić i jeszcze na 5min wsadzić do piekarnika 🙂

Jak zrobicie ciasteczka to dajcie znać czy się Wam udały i czy smakują Waszym psiakom 🙂

unnamed

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s