Sterylizacja

IMAG0379
Nad sterylizacją u Dafi nie dumaliśmy długo. W umowie adopcyjnej był zapis o obowiązku wykonania tego zabiegu więc po pierwszej cieczce (i ciąży urojonej) podreptaliśmy się umówić. Dafi całkiem nieźle zniosła narkozę 🙂 Próbowała się oczywiście podnosić i mimo „miękkich kolan” przejść kawałek ale szybko te próby były pacyfikowane. Na następny dzień już hasała a dwa dni później nie wyglądała jakby coś ją bolało. Oczywiście gustowne niebieskie wdzianko strasznie jej przeszkadzało i przy każdej możliwej okazji próbowała je „zamordować”. Jedyny wypadek jaki nam się przytrafił to pęknięcie dwóch szwów :/ Na szczęście było to niedługo przed ich zdjęciem więc rana już była ładnie zasklepiona.

Teraz czekamy na cieczkę u Białej bo również będzie sterylizowana. W związku z tym postanowiłam trochę poczytać na ten temat żeby sobie wszystko przypomnieć 😉 Wciąż jeszcze wiele osób uważa,że sterylizacja/kastracja to niepotrzebne okaleczanie psa. Argumenty przeciwko tym zabiegom to zazwyczaj mity które nie mają nic wspólnego z prawdą. Zacznę jednak od samego zabiegu – po co się go wykonuje i na czym polega.

Sterylizacja suki polega na usunięciu jajników,jajowodów i macicy co trwale pozbawia sukę możliwości rozrodu. Kastracja psa to chirurgiczne usunięcie jąder i najądrzy. Pies przed zabiegiem nie powinien być karmiony przez przynajmniej 12h żeby zniwelować ryzyko zachłyśnięcia treścią żołądkową podczas znieczulenia. Wodę możemy podać do 3h przed zabiegiem. Przed zabiegiem warto również zrobić badania krwi oraz EKG (zasadniczo to lekarz powinien zalecić te badania…) – pozwala to uniknąć problemów podczas operacji jak i powikłań później.

Co nam daje zatem sterylizacja?

1. Unikniemy ropomacicza u naszej suni – to naprawdę paskudna sprawa! We wnętrzu macicy zbiera się wydzielina gruczołowa która po pewnym czasie ulega zakażeniu i pojawia się ropa. Toksyny które dostają się do układu krwionośnego zakażają organizm… Jeżeli zignorujemy oznaki choroby nasz pupil może odejść za TM i to w dość szybkim czasie :/

2. Ochrona suki przed nowotworem listwy mlecznej oraz narządów rodnych. Hmm dość logiczne-jeżeli czegoś nie ma to nie może zachorować. Natomiast wczesna sterylizacja daje ochronę przed nowotworem gruczołu mlekowego – jeżeli zabieg zostanie wykonany po pierwszej cieczce mamy prawie 100% pewności,że ta choroba nie dotknie naszej suni.

3. Zapobieganie urojonym ciążom – kto przechodził ze swoją suką ten wie,że to…męczące. Suka znosi sobie zabawki które traktuje jak szczenięta,jest ospała,buduje gniazdo i ma wahania nastroju. Dodatkowo może sama pobudzać laktację.

4. Zapobieganie niechcianym ciążom. Schroniska są przepełnione więc kolejny miot naprawdę nie jest potrzebny. Nawet najbardziej usłuchany pies gdy wyczuje sukę w rui może uciec.

5. Stabilizacja psychiczna u suki. Nie ma wahań nastrojów związanych z okresem przed,w trakcie i po cieczce.

6. Zapobieganie włóczęgostwu u psów – samiec którego nie rozprasza „suka sąsiada” jest bardziej skupiony na właścicielu, mniej skłonny do ucieczek oraz walk z innymi samcami.

Negatywne skutki sterylizacji/kastracji.

1. Zabieg jest nieodwracalny – ale czy to faktycznie minus? Wykonujemy przecież ten zabieg świadomie.

2. Ryzyko związane z narkozą. Właśnie dlatego przed zabiegiem warto wykonać badania aby zminimalizować ryzyko powikłań.

3. Skłonność do nadwagi ? Jeżeli tylko zapewnimy psu odpowiednią dawkę ruchu i nie będziemy go ciągle podkarmiać między posiłkami to pies nam nie przytyje. Przynajmniej ja nie zauważyłam żeby Dafi jakoś strasznie tyła.

4. Nietrzymanie moczu – dotyczy ok 2% sterylizowanych suk. Oczywiście regularnie aplikując zwierzęciu lek zapewniający prawidłową pracę zwieracza cewki moczowej problem nie jest uciążliwy.
A teraz moje ukochane legendarne wręcz argumenty przeciwników 😀

1. To niepotrzebna i nienaturalna ingerencja! Jasne,że jest nienaturalna! Dokładnie tak samo jak nienaturalne jest leczenie psa gdy zachoruje, tak samo jak nienaturalne są inne zabiegi chirurgiczne… (żeby była jasność to ironia)

2. Szczeniaki po mojej suce nie trafią do schroniska. Już mam chętnych. Skoro masz chętnych to zabierz ich do schroniska i niech dadzą dom jakiemuś biedakowi! Twoje szczeniaki dla „widzimisię” właściciela odbierają domy potrzebującym psiakom.

3. Nie sterylizuję suki bo chcę mieć słodkie szczeniaczki w domu. Tutaj załamuję ręce. Jeżeli chcesz codziennie patrzeć na urocze kulki to zostań wolontariuszem w schronisku. Tam możesz spożytkować swoje zapędy do niańczenia maluchów.

4. Moja suka chce zostać matką, jak mogę jej tego odmówić. Przypisywanie psom ludzkich uczuć w tym wypadku nie jest dobre. Psy nie kierują się emocjami tylko instynktem. Czy uczucia macierzyńskie pozwoliłyby na odrzucenie chorego szczeniaka skazując go na śmierć? Czy uczucia macierzyńskie trwają tylko kilka tygodni?

5. Mój weterynarz/sąsiad/dziadek powiedział,że suka musi mieć raz szczeniaki aby się uspokoić i żyć w zdrowiu. O tym już kiedyś pisałam – https://bialagluchastrasznaczarna.wordpress.com/2014/10/21/mity/

6. Nawet jak zaciąży to przecież są sposoby na poradzenie sobie z tym problemem. Między innymi sterylizacja aborcyjna…lub leki wczesnoporonne. Ale czy wiesz,że podanie tych leków wiąże się z rozregulowaniem gospodarki hormonalnej? Zwiększa się również ryzyko nowotworów hormonozależnych.

Jeżeli chcecie wysterylizować/wykastrować psa możecie porozmawiać ze swoim weterynarzem aby rozwiać wszelkie wątpliwości 🙂 Dodatkowo w marcu jest organizowana „Akcja sterylizacji” która obejmuje całą Polskę – podczas akcji ceny są niższe 🙂

Reklamy

2 myśli nt. „Sterylizacja

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s