Pies-pies czy pies-przewodnik? Czyli o relacjach.

IMG_2168
Z moimi psami przynajmniej raz w tygodniu odwiedzam wybieg dla psów. Pozwalam im wtedy na zabawę z innymi czworonogami. Podczas takich spotkań zawsze zastanawiam się czy Czarna napewno dogada się z innymi psiakami, czy Biała za bardzo się nie nakręca, czy nikomu nic się nie stanie. Ważne jest dla mnie żeby dziewczyny potrafiły panować nad swoimi emocjami, żeby między psami nie było spięć i żeby świetnie się bawiły z innymi. Tylko czy napewno taki jest cel posiadania psa? Na pewnym blogu przeczytałam fajny artykuł. Według mnie autorka ma sporo racji w tym co pisze chociaż nie ze wszystkimi aspektami się zgadzam.
Psy są najlepszymi przyjaciółmi człowieka. Jednak ta relacja zostaje zaburzona właśnie przez właścicieli. Dlaczego? Większość psów które znam (łącznie z moją Białą) jak tylko zobaczy innego psa potrafi totalnie olać swojego Pana/Panią i pognać do zupełnie obcego czworonoga. Głuchną na wołania,ignorują zupełnie polecenia. Jeden z moich psów nie jest wyjątkiem. Chodzimy na wybiegi dla psów żeby nasze pieszczochy pobawiły się z innymi psiakami, zachęcamy je do poznawania każdego napotkanego psa, cieszymy się kiedy szaleją wspólnie. Dzięki temu nasze czworonogi wolą zabawy z innymi psami zamiast z nami. Uczą się ,że właściciel jest szczęśliwy kiedy właśnie to robią.
Moje wyprawy na wybieg zawsze kończą się tym,że Biała jak tylko zobaczy furtkę wpada w szał. Piszczy ,skomle i szczeka aby jak najszybciej pobawić się z innymi. Wtedy świetnie wypracowane komendy w ogóle nie mają znaczenia (co oznacza ze wcale tak świetnie wypracowane nie są). Zawsze zanim ją tam wpuszczę staram się trochę obniżyć poziom pobudzenia… Czarna w tym czasie stoi spokojna. Jest tylko kilka psów na których widok ciężko mi nad nią zapanować. Na wybiegu obie biegają, skaczą, przeciągają sie patykami czy wspólnie taranują ludzi 😉 Ale kiedy zawołam Dafi wiem, że do mnie przybiegnie,zrobi siad, poda łapę czy co tam jeszcze zechcę. Kiedy Młoda już do mnie podejdzie jej uwaga jest skupiona na biegających zamiast na geście który akurat pokazuję… Ten artykuł unaocznił mi jakie braki ma mój pies.
Jednak zupełnie inaczej niż jego autorka uważam,że psy potrzebują również zabawy z innymi psami. Potrzebują poznawać nowych towarzyszy. Muszą potrafić życ z innymi psami bez awantur a tylko taki kontakt może ich tego nauczyć. Jednak to my powinniśmy pozwalać naszemu psu na zabawę z innymi, to my powinniśmy być dla niego priorytetem. Nasza w tym głowa żeby go nauczyć,że to właściciel jest źródłem najfajniejszej zabawy, że przy właścicielu jest wszystko co najlepsze i czego potrzebuje.
IMG_4448 IMG_4463
Artykuł znaleziony –
Reklamy

4 myśli nt. „Pies-pies czy pies-przewodnik? Czyli o relacjach.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s