Szczeniakowe przygotowania

IMG_4349[1]IMG_4346[1]IMG_4348[1]

IMG_3394[1]
Kiedy podjęliśmy decyzję o kolejnej adopcji postanowiliśmy gruntownie się przygotować. Mając na uwadze bezpieczeństwo psów i nasz spokojny sen przygotowania trwały ok 2 mcy 😉 W pierwszej kolejności musieliśmy zająć się Dafi i jej piłkowym bzikiem. Niestety nasza Czarna ma tendencję do bronienia zasobów. Wykonałam więc kilka telefonów i w naszym domostwie pojawiło się ok 20 piłek tenisowych. Były dosłownie wszędzie! Na początku Dafi chciała zbierać je wszystkie ale po jednym dniu okazało się,że jak piłek jest w nadmiarze to nie są takie fajne. Wyciągnęliśmy też wszystkie liny które były w domu i teraz mogłam się potknąć nie tylko o piłkę ale również szarpak… Później zamontowaliśmy bramki w drzwiach. Szukaliśmy ich dość długo,nawet przemknęła mi przez głowę myśl żeby zrobić własnoręcznie taką która będzie nam odpowiadać…Na szczęście okazało się,że jeden ze sklepów oferuje dziecięce bramki w niestandardowej wysokości. Więc zakupiliśmy takie dwie. Teraz są dla mnie błogosławieństwem bo jak dziewczyny za mocno dokazują a ja akurat mam sprzątanie/gotowanie/inne to mogę je zamknąć w pokoju wciąż mając na oku. Kolejny zakup to klatka. Wiem,że część ludzi jest przeciwna „klatkowaniu” ale przy nadpobudliwym psie to siódmy cud świata. Najpierw oczywiście nauczyliśmy Dafi zostawać w klatce i mimo jęków trwających do 5min wycisza się w niej i ma spokój od Białego diabła 🙂 Kupiliśmy też mnóstwo gryzaków naturalnych,miękkich piłek i szarpaków. Przygotowania iście wojenne ale przemyślane. Kocyki,poduszeczki,maty do sikania,obróżki,smycze no i najważniejsze…miska! Do tej pory szukamy odpowiedniej miski dla Białej. Musi ona być płytka (naprawdę płytka!) i w miarę duża. Wszystko ze względu na kształt pyska… Wiec gdybyście taką zobaczyli poproszę o informację 😉
No i jako że Alja jest głucha potrzebowałam specjalnej obroży na pilota 😉 W Polsce cena takiej obroży zwala z nóg (przynajmniej mnie) więc kupiliśmy ją w Anglii. Jedyna funkcja która jest mi potrzebna – wibracje – działa bez zarzutu. Ludzie jak widzą Młodą z czarną skrzyneczką przytroczoną do obroży zawsze pytają czy to GPS 😉 Czasem zdarzy się ktoś kto mnie opiermandoli,że używam impulsu elektrycznego na biednym psie…
Dodatkowo zanim adoptowaliśmy Alję odwiedziliśmy hodowlę z której pochodzi. Ponad 600km w obie strony ale chcieliśmy poznać Białą zanim do nas trafi. Od hodowcy uzyskaliśmy kilka cennych rad (jak np klatka),mieliśmy możliwość zobaczyć jak wygląda nasz przyszły psiak i jak się zachowuje. Hodowca mógł nas poznać i sprawdzić czy nadajemy się na właścicieli głuchej suni. Więc jeżeli bierzecie psa z hodowli warto pojechać wcześniej,poznać ludzi z którymi od pierwszych dni Wasz psiak przebywa i którzy będą się interesować jego życiem,warto zadawać pytania bo przecież hodowca zna swoje psy najlepiej.
Jeżeli bierzecie psa ze schroniska,fundacji również warto odwiedzić go wcześniej. Dokładnie z tych samych względów. Może się okazać,ze psiak którego wypatrzyliście sobie gdzieś w internecie nie będzie odpowiedni do Waszego stylu życia…Może się okazać,że Ty uwielbiasz chodzenie po górach/jazdę na rowerze/bieganie a Twój nowy pies najchętniej spałby pół dnia i taka aktywność nie jest dla niego. Albo na odwrót – Ty jesteś domatorem a Twój pies ma niesamowite pokłady energii…Zastanów się jakiego psa szukasz a wtedy fundacja/schronisko pomoże Ci takiego znaleźć 🙂
Szczeniakowe przygotowania są super 🙂 Ważne żeby były przemyślane.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s