Godzina świni

IMG_3136[1]
Właściciele psów bullowatych znają to pojęcie. To magiczna godzina w której pies dostaje SZAJBY. Dafi miała tak wieczorami ok 20/21 jak była szczeniakiem. Teraz Alka demonstruje swoje umiejętności i muszę przyznać,że jest w tym lepsza od Czarnej. Niezależnie czy są zmęczone po spacerach i ćwiczeniach czy przeleżały cały dzień nadchodzi moment w którym trzeba się zaszyć gdzieś na 10 min bo szalony pies zaczyna swoje galopy po mieszkaniu, odbijanie się od ścian i szczeki… Czasem nie wyhamuje i wyrżnie łbem o ścianę albo kaloryfer ale to jej zupełnie nie przeszkadza. Czasem się potknie o własne łapy i wyłoży jak długa na płytkach. Czasem wpadnie w miskę z wodą i to na chwilę studzi jej zapał więc mam szansę złapać szczeniaka i wybiec z nią na pole żeby „wyczerpać bateryjki” do zera.
Kto nigdy nie widział bulteriera w akcji niech wyszuka „godzinę świni” na YT i delektuje się spokojem we własnym domu 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s